Głosowanie odbyło się 22 października podczas 157. sesji Zgromadzenia Ogólnego PAN; wzięło w nim udział 233 członków Akademii. Do wyboru potrzebna jest bezwzględna większość ważnych głosów, a w pierwszej turze nie zdobył jej nikt: prof. Konarzewski otrzymał 102 głosy, prof. Adam Liebert — 65, a prof. Paweł Rowiński — 61. W drugiej turze, do której przeszło dwóch kandydatów z najlepszymi wynikami, prof. Konarzewski zebrał 120 głosów, a prof. Liebert — 99.
Nowa kadencja władz Akademii zacznie się 1 stycznia 2027 r. Zgromadzenie uznało wybór za ważny, a akt powołania prezesa wyda — zgodnie z ustawą o PAN — prezes Rady Ministrów. Pięciu wiceprezesów, których kandydatury zgłosi prezes-elekt, Akademia wybierze 10 grudnia podczas 158. sesji.
Prezes-elekt zapowiedział, że w nowej kadencji chce m.in. dokończyć prace nad systemowymi warunkami, w których PAN mogłaby realnie działać jako eksperckie zaplecze państwa, podpisać umowę o współpracy z resortem obrony i dalej zabiegać o 3 proc. PKB na naukę. Symbolem popularyzacji nauki ma być projekt budowy Muzeum Historii Naturalnej. Podsumowując mijające lata, mówił o zażegnaniu konfliktów, które osłabiały Akademię, i o przygotowaniu nowelizacji ustawy o PAN.
Akademię tworzą członkowie zrzeszeni w korporacji uczonych oraz instytuty naukowe — w 70 placówkach pracuje ponad 4400 badaczy. Prof. Konarzewski pracuje na Uniwersytecie w Białymstoku i Uniwersytecie Warszawskim. Bada, jak ewoluowało wydatkowanie energii u zwierząt, korzystając z opracowanych przez siebie linii myszy laboratoryjnych. W przeszłości był m.in. radcą-ministrem w Ambasadzie RP w Waszyngtonie, a członkiem korespondentem PAN jest od 2010 r.
Źródła
Tekst przygotowany z pomocą AI na podstawie podanych źródeł.



