W chorobach autoimmunologicznych, m.in. w toczniu rumieniowatym układowym i chorobie Sjögrena, interferon pozostaje aktywny przez długi czas, a kluczową rolę grają komórki nabłonkowe. Jako możliwe przyczyny wskazywano wirusy i retroelementy, ale bezpośrednich dowodów z tkanek pacjentów jest niewiele. Nowa praca w „Proceedings of the National Academy of Sciences” opisuje mechanizm, który działa wewnątrz samych komórek.
Naukowcy z Uniwersytetu Paris-Saclay zwrócili się do laboratorium UW, bo temat wiązał się z jego wcześniejszymi odkryciami. Jak wyjaśnia dr Łukasz Borowski z Wydziału Biologii UW, zespół wykazał wcześniej, że zaburzony rozkład RNA w ludzkich mitochondriach powoduje gromadzenie się mt-dsRNA. Te cząsteczki mogą przedostawać się do cytoplazmy i tam wywoływać wrodzoną odpowiedź immunologiczną.
Francuscy badacze zauważyli, że w materiale od pacjentów z chorobą Sjögrena spada poziom białka REXO2, które uczestniczy w ostatnim etapie rozkładu mitochondrialnego RNA. Ustalili też, że w komórkach nabłonka gruczołów ślinowych mRNA tego białka stabilizuje metylotransferaza METTL3 dzięki modyfikacji m6A. Gdy aktywność METTL3 słabnie, powstaje mniej REXO2, przybywa mt-dsRNA, a w efekcie pojawia się odpowiedź interferonowa i stan zapalny.
Gdy aktywność METTL3 słabnie, powstaje mniej REXO2, przybywa mt-dsRNA, a w efekcie pojawia się odpowiedź interferonowa i stan zapalny.
Opisane zjawiska udało się odwrócić dzięki suplementacji S-adenozylometioniną. Ten związek zwiększa zdolność komórki do metylacji, co podnosi poziom białka REXO2. Według autorów otwiera to nowe możliwości leczenia chorób autoimmunologicznych, w których główną rolę odgrywa interferon.
Źródła
Tekst przygotowany z pomocą AI na podstawie podanych źródeł.



