Międzynarodowy zespół kierowany przez prof. Kim Peters z University of Exeter sprawdzał, czy język równościowy osłabia skojarzenie przywództwa z mężczyznami. Badani oceniali, jak bardzo różne cechy – od dominacji i kompetencji po moralność i życzliwość – pasują do kobiet, mężczyzn i osób pełniących funkcje polityczne. Badanie objęło 30 języków, m.in. węgierski bez rodzaju gramatycznego, angielski i silniej nacechowane płcią polski oraz niemiecki. W zespole byli psychologowie z Uniwersytetu SWPS i kilku innych polskich uczelni, m.in. Jagiellońskiego i Warszawskiego.
Według wyników opisanych w „The Leadership Quarterly” politykom przypisywano przede wszystkim cechy sprawcze, takie jak dominacja, rywalizacja i stanowczość, a nie wspólnotowe – troskliwość czy ciepło, które stereotypowo częściej łączy się z kobietami. Zmiana sformułowań nie wpłynęła na to istotnie.
Autorzy zauważyli też, że uczestnicy przypisywali innym ludziom silniejsze stereotypy niż sobie. Zdaniem badaczy samo przekonanie, że takie stereotypy są powszechne, może być dodatkową przeszkodą dla kobiet, które chcą zajmować stanowiska polityczne.
Zdaniem badaczy samo przekonanie, że takie stereotypy są powszechne, może być dodatkową przeszkodą dla kobiet, które chcą zajmować stanowiska polityczne.
Prof. Agata Gąsiorowska z Uniwersytetu SWPS podkreśla, że równościowa komunikacja jest ważna, ale drobna zmiana języka w dokumentach i mediach stereotypów nie usunie. Wynik nie oznacza jednak, że język równościowy nie działa w innych sytuacjach. Tło badania: obecnie tylko w jednym na osiem krajów głową państwa lub rządu jest kobieta.
Źródła
- Nauka w Polsce (PAP) — „Badanie: stereotypowy przywódca to wciąż mężczyzna i język znacząco tego nie zmienia” (30.10.2026)naukawpolsce.pl
Tekst przygotowany z pomocą AI na podstawie podanych źródeł.



