Praca ukazała się w „Transportation Journal” i opiera się na danych zebranych przez Transport Analysis. Puste kursy stanowiły łącznie około jednej trzeciej całego przebiegu w ruchu towarowym. Komunikat przywołuje dane IPCC: w 2019 r. transport odpowiadał za około 15 proc. światowych emisji gazów cieplarnianych, a największym ich źródłem w tym sektorze był ruch drogowy.
Około 77 proc. pustych przejazdów odbywało się w obrębie jednego regionu, a na ich prawdopodobieństwo bardziej wpływały miejsca startu i celu niż branża. W regionach Blekinge, Västra Götaland, Skåne i Kalmar, gdzie są duże porty i import przewyższa eksport, kurs kończący się w tych regionach częściej był pusty, a zaczynający się tam — rzadziej.
Puste kursy były też wyraźnie krótsze od tych z ładunkiem. Iván Sánchez-Díaz z Chalmers uważa, że ciężarówki bywają kierowane tak, by ograniczać dystans z pustym kontenerem.
Według autorów pomogłaby lepsza koordynacja: przewoźnicy mogliby dokładniej planować ładunki powrotne, a armatorzy częściej informować o wolnych kontenerach i miejscach, w których są potrzebne. Nie zawsze jednak da się dopasować kontener do ładunku. Przeszkodą bywają rozmiar, stan, wyposażenie, własność i warunki umów.
Zdaniem badaczy metodę można zastosować w kolejnych krajach. Pracę sfinansowała Swedish Energy Agency w ramach projektu TOMPOS.
Źródła
Tekst przygotowany z pomocą AI na podstawie podanych źródeł.



