Metodę opisano w „International Journal of Solids and Structures”. Pierwszym autorem jest Alfonso Parra Rubio z Center for Bits and Atoms (CBA) na MIT, a autorem senior prof. Neil Gershenfeld, dyrektor tego ośrodka. Współautorami są też badacze z innych uczelni, m.in. z Włoch i Austrii.
Zespół inspirował się wzorami artysty i naukowca Rona Rescha. Zamiast składać całą bryłę z jednego arkusza, badacze łączą po dwie trójnożne komórki w element, który nie ma żadnej swobody ruchu. Z takich elementów powstaje sieć przeplatających się belek, czyli powłoka, która utrzymuje obciążenie bez podpór w środku.
Kształt każdego modułu wylicza program, który Parra Rubio przygotował razem z Erikiem Strandem. Pliki trafiają do frezarki CNC, a ta wycina części z płaskich arkuszy, np. aluminium. Do montażu wystarczą narzędzia ręczne, takie jak śrubokręt, bez spawania, a moduły same układają się we właściwy kształt.
Do montażu wystarczą narzędzia ręczne, takie jak śrubokręt, a moduły same układają się we właściwy kształt.
Według autorów takie powłoki wymagają też mniej materiału niż niektóre inne techniki. Aby pokazać skalę, badacze zawiesili w atrium Boston Public Library rzeźbę ze złożonego aluminium; ekipa bez doświadczenia budowlanego zmontowała ją w kilka dni. Autorzy wskazują możliwe zastosowania w schronieniach po trzęsieniach ziemi i powodziach, częściach samolotów i fasadach budynków. W kolejnym kroku chcą sprawdzić metodę w większych budowlach.
Źródła
Tekst przygotowany z pomocą AI na podstawie podanych źródeł.



