Szczątki odkryto w 2020 r. pod warstwą skał i osadów o grubości 7,5 m. W łopatce, zachowanej niemal w całości, badacze zauważyli okrągły otwór o średnicy 15 mm. Ich zdaniem powstał od uderzenia zaostrzonym drewnem — grot z krzemienia lub innego kamienia zostawiłby ślad płaski albo kanciasty. Neandertalczyk miał wtedy ok. 45 lat i zginął szybko.
Według rekonstrukcji włócznia weszła w klatkę piersiową z przodu, po lewej stronie, uszkodziła płuco i prawdopodobnie duże tętnice, po czym przebiła łopatkę. Dr Emma Pomeroy z Cambridge nie wyklucza wypadku podczas polowania, ale zwraca uwagę, że miejsce rany i siła potrzebna do przebicia ciała wskazują na celowy cios w okolice serca. Okoliczności pozostają nieznane; archeolodzy uważają, że najprostszym wyjaśnieniem jest przemoc między dwoma neandertalczykami.
Ten sam osobnik nosił ślady wcześniejszego urazu: jeden z zębów był rozłupany, prawdopodobnie od silnego uderzenia w twarz. Neandertalczyk żył potem co najmniej rok, co według badaczy wymagało opieki innych. Kierujący wykopaliskami prof. Graeme Barker zauważa, że w szczątkach jednej osoby widać zarówno świadectwa przemocy, jak i współczucia.
Drewniane przedmioty z tak odległej przeszłości zachowują się rzadko; znane są m.in. włócznie sprzed ok. 200 tys. lat z niemieckiego Schoeningen. Rana z Shanidar może być pierwszym dowodem używania zaostrzonych drewnianych włóczni na prehistorycznym Bliskim Wschodzie.
Źródła
- Nauka w Polsce (PAP) — „Najstarszy śmiertelny cios zadany neandertalczykowi z użyciem drewnianej włóczni” (19.10.2026)naukawpolsce.pl
Tekst przygotowany z pomocą AI na podstawie podanych źródeł i sprawdzony przez redakcję.



