Wyniki opisał zespół z Zuckerman Institute na Uniwersytecie Columbia w czasopiśmie „Molecular Cell” 26 października 2026 r. Punktem wyjścia był HIV: wcześniejsze badania pokazały, że włókna amyloidowe obecne w nasieniu ułatwiają wirusowi wnikanie do komórek. Ponieważ materiałem genetycznym HIV jest RNA, badacze sprawdzili, czy amyloidy mogą przenosić RNA także w ogóle.
Okazało się, że oba rodzaje cząsteczek łączą się ze sobą – amyloidy mają ładunek dodatni, a RNA ujemny. Dzięki kriotomografii elektronowej i znakowaniu złotem zespół potwierdził, że włókna rzeczywiście wnikają do wnętrza plemników, a nie tylko przyczepiają się do ich powierzchni. Amyloidy wyraźnie przyspieszały przenikanie RNA, a w komórce od włókna odłączało je białko klasteryna.
Nie wiadomo jeszcze, co przeniesione RNA robi w plemniku. Wcześniejsze prace wskazywały, że RNA z nasienia może włączać i wyłączać geny u potomstwa. W doświadczeniach amyloidy wprowadzały do plemników także dłuższe RNA, kodujące zielone białko fluorescencyjne. Zarodki z takich plemników wytwarzały co najmniej 10 razy więcej tego białka niż przy RNA podanym bez amyloidów.
Pracą kierował dr Anthony Fitzpatrick, a głównym autorem jest dr William Mallen, który prowadził badania jako doktorant. Według autorów amyloidy mogłyby kiedyś zastąpić zmodyfikowane wirusy, na których dziś często opiera się dostarczanie narzędzi CRISPR, a które mogą wywoływać reakcje układu odpornościowego.
Źródła
Tekst przygotowany z pomocą AI na podstawie podanych źródeł.



